Św. Florian



Św. FLORIAN w strażackiej tradycji

  Figurki Świętego Floriana można spotkać przed strażackimi remizami i to nie tylko na południu Polski, gdzie jego kult kwitnie od chwili sprowadzenia jego relikwii w 1184 roku do Krakowa przez legata papieskiego Idziego z Modeny. Warto przypomnieć, iż w ikonografii przedstawiony jest on jako rycerz Chrystusowy i patron walki z pożarem. Lecz nie zawsze tak było. We wczesnym średniowieczu Św. Floriana czczono wyłącznie jako męczennika za wiarę chrześcijańską. Najstarszy fresk, który przedstawia postać naszego patrona, pochodzi z XII stulecia i znajduje się w koŚciele koło Salzburga. Jest na nim mężczyzna w podeszłym wieku, w rzymskiej tunice.

  Wykształcenie obecnego wizerunku patrona strażaków i dodanie mu atrybutów, z jakimi go obecnie spotykamy: naczynia z wodą i palącego się u stóp domu, nastąpiło w XV stuleciu. Szybko tę kult Św. Floriana umocniły powstające na terenie obecnej Bawarii (Niemcy) i Austrii pierwsze formacje strażackie. Warto dodać, iż najstarsza straż w Europie powstała w Berchtesgaden w 1673 roku. A więc odtąd Św. Florian stanął u podstaw strażackiej tradycji. Do tej pory w tych krajach 4 maja lub w pierwszą sobotę tego miesiąca odbywają się w kościołach uroczyste nabożeństwa z udziałem strażaków.

  W Polsce dopiero w XVI stuleciu s. Florian jawi się z naczyniem z wodę, którą gasi palący się dom, zamek, a a czasami kościół. Ten ostatni wizerunek powstał po ocaleniu z pożaru kościoła na krakowskim Kleparzu, w którym znajdowały się relikwie Świętego.

  Na polskie strażackie sztandary wizerunek patrona pożarników trafił w połowie XX wieku i też najpierw w Galicji. Często nazywa się strażaków rycerzami Świętego Floriana lub Florianami. Swoje Święto uroczyście obchodzę 4 maja w dzień męczeńskiej Śmierci patrona. W tym dniu odprawiano zawsze msze intencyjne, poświęcano remizy, wręczano strażakom sprzęt i sztandary. Uroczystości te miały szczególny charakter - patriotyczny, zwłaszcza w czasach zaborów, bowiem wizerunek Świętego Floriana strażacy utożsamiali z zakazanym symbolem naszego kraju - orłem. Po odzyskaniu niepodległości strażackie uroczystości zwykle zaszczycali najwyżsi dostojnicy państwowi i kościelni. Tak było na przykład w 1924 roku w Garwolinie, gdzie w strażackiej zbiórce uczestniczył prezydent RP Stanisław Wojciechowski.

  Po II wojnie Światowej tradycje obchodów Święta 4 maja kontynuowano, pomimo prób wprowadzenia decyzjami administracyjnymi laickiego wzorca tych uroczystości. Wszystko znów jednak wróciło do normy po 1989 roku.

Kim był?

  Był żołnierzem i męczennikiem, który poniósł Śmierę za wiarę w Chrystusa, a stało się to prawdopodobnie 4 maja 304 roku.

  Co spowodowało że został patronem strażaków? W 1184 roku Kraków otrzymał relikwie Świętego Floriana. Zbudowano wspaniałą Świątynię na Kleparzu (dzielnica Krakowa). gdzie je umieszczono. W 1528 roku. pożar strawił całą dzielnicę. Ocalał jedynie kościół. Odtąd zaczęto czcią Świętego Floriana jako wybawiciela od ognia. Ze Świętym Florianem związane jest stare przysłowie ludowe: "Kiedy poleje na Świętego Floriana, potrwa jeszcze czas jakiś pogoda zakichana".

  Godnym naśladowania jest fundowanie przez strażaków wotum wdzięczności - figurek Świętego stawianych w pobliżu strażnic, na placach, przy Świątyniach. Jest to nie tylko Świadectwo wiary, ale wykazanie, że strażacy dbają nie tylko o ratowanie dóbr materialnych, ale również o sprawy duchowe.


Niech Święty Florian ma nas w stałej opiece!
 
Obchodzili dzień patrona,
byli czujni, mili
A że nic się nie paliło
pragnienie gasili :-)
Reklama
 
 
Zegar
 
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 2 odwiedzającytutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=